Regulacja oświatowa (pdf)
Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 10 w Gliwicach bierze w udział w dwuletnim Wielostronnym Partnerskim Projekcie Comeniusa. Program będzie trwał od września 2009 do czerwca 2011, a jego temat brzmi "Aktywny uczeń dziś – aktywny obywatel jutro". Naszymi partnerami są Istituto Di Istruzione Superiore Statale "Agostino Fossati – Manfredo Da Passano" z miejscowości La Spezia (Włochy) oraz Richard Wagner Gymnasium Sprachliches, Sozial und Wirtschaftswissenschaftliches Gymnasium z Bayreuth (Niemcy). Celem projektu jest porównanie systemów edukacji i statutów szkół oraz wspólne rozwiązywanie najbardziej nurtujących problemów w oparciu o doświadczenia partnerów. Produktem końcowym projektu będzie Regulacja Oświatowa, w której uczestnicy projektu spróbują ujednolicić najważniejsze zagadnienia z życia szkół partnerskich, która będzie również propozycją pewnych rozwiązań prawnych mogących podnieść jakość nauczania w szkołach europejskich.

Napis "Comenius" utworzony przez uczestników projektu

Logo projektu
-
Regulacja oświatowa w Europie przyszłości
-
Wizyta w La Spezii, 9. – 16.04.2011
-
Wymiana w Bayreuth
Chociaż każdy z nas wracał niezwykle zmęczony, mimo, że pociągi się spóźniły, byliśmy w świetnym humorze, a z naszych ust nie schodził jeden temat. Co było powodem takiego zachowania? Oczywiście wspomnienia pobytu w Niemczech w malowniczej bawarskiej miejscowości Bayreuth.
Na samym początku odbyliśmy długą i męczącą podróż. Następnie nasi "wymiennicy" zabrali część z nas do swoich domów, a reszta pojechała do schroniska dla młodzieży.
Kolejnego dnia zwiedzaliśmy szkołę, w której miały się odbywać zajęcia w ramach projektu Comenius, oraz zobaczyliśmy Bayreuth. Byliśmy także w pięknej, barokowej operze ufundowanej przez margrabinę Wilhelminę. Po zobaczeniu projekcji w operze, pojechaliśmy do Norymbergii. Tak minął nam dzień pierwszy.
Następny dzień poświęciliśmy na rozmowy na temat projektu Comenius, który był głównym celem wymiany, a także zwiedzaliśmy przepiękny Ermitaż znajdujący się na obrzeżach Bayreuth. W środę natomiast pojechaliśmy do Bambergu - miasta o wielu zabytkach i ciekawej architekturze. Czwartek poświęciliśmy na pracę w grupach międzynarodowych, w których skład wchodzili Niemcy, Włosi i my. Rozmawialiśmy o problemach naszej szkoły, naszych uczniów. Po południu byliśmy na terenie teatru operowego Ryszarda Wagnera. Piątek był ostatnim dniem naszych rozmów w grupach oraz dniem prezentacji wniosków, do których razem doszliśmy. Po południu pojechaliśmy do Kulmbach, gdzie zwiedzaliśmy piękny zamek. Wieczorem większość z nas była na balu szkolnym. Nikogo więc nie dziwiło, że następnego dnia na dworzec wszyscy przyszli trochę zmęczeni, ale i zadowoleni. I tej dobrej atmosfery nie zepsuły nawet opóźnienia pociągów. Wbrew pozorom okazały się one nawet dobre, gdyż dzięki nim mogliśmy zwiedzić jeszcze niezwykłe Drezno - miasto o bogatej historii i niezwykłych zabytkach architektonicznych.
Dlaczego było warto pojechać na tą wymianę? Przede wszystkim mogliśmy poznać inną kulturę, zmierzyć się z trudnością porozumiewania się w innym języku (i to nie tylko niemieckim), a także poznać bardzo ciekawych ludzi. Każdy z nas przeżył tam niezapomniane chwile, mnóstwo śmiesznych i ciekawych zdarzeń oraz doświadczył łamania barier językowych.
Relacja Joanny Foit
-
Relacja z pobytu Niemców i Włochów w Gliwicach w ramach projektu COMENIUS
W dniach 16–23.10.2010r. Gliwice miały stać się świadkiem z pewnością nie pierwszej w historii miasta wymiany językowej skupiającej w jednym miejscu młodzież różnych narodowości i kultur. Dzięki nauczycielom i uczniom I Liceum Ogólnokształcącego plan ten został w 200% zrealizowany.
Międzynarodowe spotkanie w Gliwicach było już drugim z trzech głównych punktów na drodze opracowania projektu COMENIUS. Program ten umożliwił współpracę trzech szkół wywodzących się z miast: La Spezia (Włochy), Bayreuth (Niemcy) oraz Gliwice. Jego głównymi założeniami są poprawa warunków nauczania i funkcjonowania każdej z placówek oraz stworzenie statutu europejskiego, który w przyszłości miałby obowiązywać we wszystkich szkołach naszego kontynentu. W tym celu uczestnicy projektu podróżują między trzema miastami, goszczą się wzajemnie we własnych domach, by wspólnie osiągnąć postawiony sobie cel i przy tej okazji zawrzeć nowe znajomości, poznać tryb życia rówieśników oddalonych na co dzień o setki kilometrów.
Ilość obowiązków i atrakcji zaplanowanych na każdy dzień tygodniowego pobytu Niemców i Włochów w Gliwicach nie pozostawiła złudzeń – te siedem dni przyniosło wiele (nie)spodziewanych wrażeń.
I Liceum na kilka dni stało się gospodarzem intensywnej pracy nad projektem, podczas której nie brakowało zażartej wymiany argumentów oraz gorących dyskusji prowadzonych niejednokrotnie jednocześnie w czterech językach. Uczniowie, pod czujnym okiem ich opiekunów, działali w międzynarodowych grupach, przedstawiając wyniki dotychczasowych prac, jak również wspólnie zastanawiając się nad rozwiązaniem poszczególnych problemów. Efektem międzynarodowej współpracy w murach gliwickiego liceum stał się zarys statutu dla europejskiej szkoły przyszłości. Odpowiada on potrzebom zarówno nauczycieli, jak i uczniów, a jednocześnie nie wydaje się być niemożliwym do zrealizowania. Zawarte w nim punkty nie są bowiem zbiorem nierealnych marzeń grupy zbuntowanych nastolatków, lecz rzeczowym, świeżym spojrzeniem na funkcjonowanie europejskiej placówki edukacyjnej.
Ważnym punktem tygodniowej pracy było spotkanie z przedstawicielką gliwickiej oświaty, panią wiceprezydent Renatą Caban, w Urzędzie Miejskim. Zaangażowanie wszystkich uczestników spotkania sprawiło, że minęło ono w przyjemnej i partnerskiej atmosferze. Ciepłe przyjęcie ze strony władz miasta podsyciło ambicję i nadzieję uczniów na realizację założeń projektu. Trzydziestoosobowa grupa znalazła również czas na integrację, dobrą zabawę i poznawanie (nie tylko) śląskiej ziemi. Innymi słowy, niemiecko-włosko-polska ekipa COMENIUSa miała możliwość szczegółowego poznania historii gliwickiej Radiostacji, doświadczenia mokrych realiów tarnogórskiej Sztolni Czarnego Pstrąga, odwiedzenia zachwycającego pod wieloma względami Krakowa, czy też znalezienia się po raz pierwszy w życiu w miejscu pracy górników za sprawą wizyty w zabrzańskiej Kopalni Guido. Sił, chęci i nieskończonych pokładów dobrego humoru wystarczyło także na wizyty na lodowisku, bilardzie, czy squashu. Kilka dni wspólnej pracy i zabawy zwieńczyła uroczysta kolacja, która zwiastowała zbliżający się nieuchronnie koniec niecodziennego spotkania młodzieży i ich opiekunów. Każdy z uczestników zabrał do swojego kraju mnóstwo pozytywnych wspomnień, pozostawiając jednocześnie cząstkę siebie na śląskiej ziemi.
"Podczas kwietniowej wizyty w Bayreuth poznaliśmy ciekawych ludzi, zawarliśmy nowe znajomości. Spotkanie w Gliwicach przeobraziło te kontakty w przyjaźnie. Nieograniczone i bezinteresowne, międzynarodowe przyjaźnie." – w ten sposób jeden z uczniów gliwickiej "Jedynki" wspomina tydzień spędzony w gronie rówieśników z kraju i zagranicy.
Teraz nastał etap szlifowania diamentu, który stał się udziałem i odkryciem włoskich, niemieckich i polskich uczniów oraz ich opiekunów. Brylantowy efekt zostanie przedstawiony już za pół roku w La Spezii – na mecie trwającej ponad rok współpracy, w której gliwicka szkoła odgrywa równorzędna, europejską rolę.
Jakub Mazur
-
Szkoła jako drugi dom
Pogoda, jaka towarzyszyła naszemu spotkaniu, nie jest zwykle zaliczana do tych najprzyjemniejszych (przynajmniej taka jest moja klasyfikacja w tym zakresie). Chyba, że ktoś preferuje wietrzną i dżdżystą aurę. Mimo wszystko, kiedy żegnaliśmy grupy młodzieży z Bayreuth (Niemcy) oraz La Spezii (Włochy) i ich opiekunów, widzieliśmy uśmiech i zadowolenie na ich twarzach. Wydaje mi się, że jest to najlepszy argument potwierdzający niesamowitość czasu, jaki tu spędzili.
Nasza wymiana w ramach projektu Comenius trwała (zaledwie) tydzień: od 16. do 23. października. Był to niezwykle ciekawy i aktywny czas, podczas którego w naszym liceum rozmawialiśmy… o szkole(ale inaczej niż zwykle, bo jako o instytucji międzynarodowej, którą pragniemy ulepszyć). Mimo niewyobrażalnie wielu barier językowych (które udało się nam jednak pokonać dzięki pomocy wszystkich cudownych biorących udział w projekcie nauczycieli) zdołaliśmy opracować statut szkół, który ma obowiązywać w całej Europie. Zaprojektowaliśmy też logo naszego projektu, na którym widnieje napis (który, moim zdaniem, odzwierciedla dokładnie cel naszych działań) "Szkoła jako drugi dom". Ponadto myślę, że każdy z nas niejednokrotnie w toku gwałtownej dyskusji odkrył i zadziwił się swoimi umiejętnościami językowymi, bądź miał okazję, by je podszlifować.
Kolejnym aspektem wymiany jest nasza wielokulturowość. Jako osoba goszcząca, miałam niejednokrotnie okazję dowiedzieć się czegoś ciekawego na temat innych obyczajów, między innymi jedzonych potraw czy zachowań w konkretnych sytuacjach. Zmieniło to też mój osobisty pogląd na innych, obaliło stereotypy.
Podczas pobytu Włochów i Niemców w Polsce, pragnęliśmy pokazać im również piękno naszego kraju, naszych okolic - Śląska. Byliśmy więc w palmiarni i radiostacji gliwickiej, w Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach czy kopalni Guido w Zabrzu. Wykraczając poza nasze województwo, mieliśmy też okazję zobaczyć przepiękny Kraków, którym wszyscy się bardzo zachwycali. Nasi goście byli wręcz zdziwieni faktem, że nawet w zwykły dzień miasto wygląda tak ciekawie, nietypowo i pełne jest różnych bajecznie wyglądających postaci.
Za ważny punkt programu uważam też wizytę w Urzędzie Miasta Gliwice i rozmowę z wiceprezydent miasta Renatą Caban na temat szkolnictwa w Polsce.
Przyznam, że tydzień ten był dla mnie chyba bardziej męczący, niż niejeden zwykły, szary "tydzień szkolny", a mimo to byłam z niego bardzo zadowolona. Jak widać czasu ciekawie przeżytego, wśród tylu sympatycznych i otwartych ludzi, mających wspólny cel nie ma prawa zniszczyć nawet brzydka pogoda.
Joanna Foit